Rzeszowskie wiedzie prym

Od początku akcji „Ożywic pola” podkreślamy rolę okręgów PZŁ w promowaniu tego programu i zachęcaniu myśliwych do włączania się do konkursu. Przez pięć edycji prymusem w tej dziedzinie jest Rzeszów – gdzie widać zaangażowanie łowczych oraz okręgowej komisji promocji łowiectwa, a także siłę podkarpackiej tradycji społecznego działania.

Szkołę w Husowie najpierw prowadziła w akcji Łowca Maria Preiss, teraz jej córka

JNasza akcja „Ożywić pola” – i powtarzamy to od samego początku – stoi siłą zaangażowania myśliwych i aktywności struktur PZŁ. W wielu kołach łowieckich są zapaleńcy, którzy odwiedzają „swoje” szkoły i namawiają do udziału w „Ożywić pola”, zachęcając nauczycieli, by wciągali swoich uczniów do sadzenia remiz, a także – zgodnie z metodyką dobrej edukacji ekologicznej – do obserwacji i pielęgnacji już założonych remiz. Tacy myśliwi są na wagę złota. Serdecznie im dziękujemy.

Bez łowczych ani rusz
Niezmiernie ważną rolę w promowaniu akcji „Łowca Polskiego” mają jednak także łowczowie okręgowi – gospodarze swoich terenów i pracownicy oraz działacze struktur okręgowych. Bez wsparcia z tej strony udział szkół i kół łowieckich w naszej akcji będzie zawsze indywidualnym działaniem, często skutecznym i przynoszącym nagrody, ale wyizolowanym z ogólnej pracy w naszym Zrzeszeniu.

Dlatego od samego początku realizacji programu „Ożywić pola” przykładaliśmy wielką wagę do współpracy z okręgami PZŁ i bezpośrednio z łowczymi okręgowymi. W ciągu minionych 5 lat – jako koordynator akcji „Łowca” – odwiedziłem w tej sprawie co najmniej połowę zarządów okręgowych. Praktycznie nigdzie nie odmówiono „Łowcowi” współpracy przy promowaniu konkursu, ale – powiedzmy to szczerze – z realizacją obietnic bywało rozmaicie. Czasami zapału wystarczało tylko na jedną, dwie edycje, jak to było w latach 2006–2007 w wypadku okręgów olsztyńskiego czy opolskiego. Bywało, że na deklaracjach się kończyło.

Bratkowice od pierwszej edycji są laureatami konkursu

Okręgi na piątkę
Ale – i to chcemy mocno zaakcentować – przez pięć edycji „Ożywić pola” – wyrosła grupa okręgów, na których wsparcie nasza akcja mogła zawsze liczyć. Poznań, Wrocław, Piotrków Trybunalski, Włocławek, Lublin czy Chełm z wspierania programu „Łowca” uczyniły element działań promujących łowiectwo na swoim terenie. „Ożywić pola” wiele zawdzięczają tym właśnie ośrodkom.

Celowo nie wymieniłem na liście powyżej Rzeszowa. Bo… okręg rzeszowski wyrasta od wielu lat ponad wszystkie pozostałe. I liczba szkół z rzeszowskiego, biorących udział w naszym konkursie, i osiągane przez te szkoły wyniki nie mają porównania z innymi. W „Roku zająca” wystartowały pod auspicjami tego okręgu aż 24 szkoły – dwukrotnie więcej niż z zajmującego drugą pozycję w takiej klasyfikacji okręgu poznańskiego. Rok wcześniej, w konkursie z symbolem cietrzewia było tych szkół dziewiętnaście!

Liczą się ludzie
Tę aktywność i chęć współdziałania w programie miałem okazję obserwować już w 2006 roku, podczas „Roku kuropatwy”. Odwiedziłem wówczas Rzeszów, by uczestniczyć w specjalnym posiedzeniu komisji kultury ZO PZŁ, podczas której dyskutowano o naszej akcji i współpracy z młodzieżą. Już wtedy Henryk Drążek z Koła Łowieckiego „Kuropatwa” z Żołyni, który pierwszy konkurs edukacyjno-ekologiczny z udziałem młodzieży szkolnej zorganizował –uwaga! – na przełomie 1961 i 1962 roku, mówił o potrzebie stałego ścisłego kontaktu z nauczycielami-pasjonatami, takimi jak nauczycielka Lucyna Dudek, która „cudownie mobilizuje młodzież do działania”. Leśnik Leon Olszowy z Wojskowego Koła Łowieckiego „Rogacz” chwalił współpracę ze Szkołą Podstawową w Bratkowicach i wspaniałe nauczycielki: Agnieszkę Lewieniec i Elżbietę Bąk. Znamienne, że obie szkoły znalazły się wśród laureatów także „Roku zająca”.

Pasjonatów jest wielu
Na Rzeszowszczyźnie takich myśliwych i nauczycieli-pasjonatów jest wielu. W szkole w Husowie przez lata znakomicie prowadziła akcję Maria Preiss, współpracując z Kołem Łowieckim „Wilk” i myśliwymi Włodzimierzem Zwierzykiem oraz Tadeuszem Ryczajem. W ostatniej edycji opiekunem ze strony szkoły była już jej córka Edyta Czepielewska, ale jakość działań pozostała wysoka.
Trudno nie wspomnieć także o Brzózie Królewskiej (drugie miejsce w „Roku zająca”), gdzie myśliwi Jerzy Perec i Marian Grabarz skutecznie współpracowali z nauczycielką Bożeną Rząsą i pozostałymi pracownikami szkoły.
Odkryciem „Roku zająca” była z kolei ekipa z Trzciany, którą prowadzili myśliwy i równocześnie wójt gminy Świlcza, Wojciech Wdowik oraz dyrektor tamtejszej szkoły, Zofia Draus. Z kołem „Podgorzałka” z Rzeszowa kolegi Wdowika współpracuje też wielokrotna laureatka nagród w przeszłości Szkoła Podstawowa w Czarnej Sędziszowskiej, kierowana przez dyrektora Tomasza Kozaka wraz z koordynatorem myśliwym Janem Różańskim.

Silna ekipa z Rzeszowskiego (od lewej): Mieczysław Struzik, łowczy okręgowy, Zdzisław Siewierski, Leon Olszowy, Wojciech Wdowik

Dwaj Zdzisławowie
Nie byłoby tego bez zaangażowania w akcję i aktywnej postawy dwóch łowczych okręgowych z Rzeszowa, najpierw przez lata Zdzisława Ziobrowskiego, a od ponad roku Zdzisława Siewierskiego, który dodał akcji „Ożywić pola” na Rzeszowszczyźnie jeszcze więcej dynamiki. To ci dwaj ludzie, wspierani przez działaczy z okręgowej komisji kultury, stworzyli model i wzorzec współdziałania z „Łowcem Polskim” przy realizacji programu. Dlatego podczas Finału „Roku zająca” nagrodziliśmy Kolegę Siewierskiego pamiątkowym dyplomem i prezentem – lornetką firmy Delta Optical.

Znamienne, że łowczy rzeszowski oddał zaraz swój prezent nauczycielce ze szkoły w Brzózie Królewskiej. Po prostu – Rzeszów jest aktywny i wiedzie prym nie dla nagród, ale dla satysfakcji, promocji łowiectwa i dla polskiej przyrody.

Mirosław Głogowski
Koordynator „Roku Zająca”

sierpień 2010

Laureaci w okręgach:

Rzeszów – 5 szkół
Wrocław, Kraków i Chełm – po 3 szkoły
Piotrków Trybunalski, Poznań i Warszawa – po 2 szkoły

 

 

Okręgi w „Roku zająca”

Rzeszów – 24 szkoły (w „Roku cietrzewia” 19 szkół)
Poznań – 12 szkół
Piotrków Trybunalski – 7 szkół
Kraków – 6 szkół
Lublin, Łódź, Włocławek, Wrocław – po 5 szkół
* W piątej edycji akcji „Ożywić pola” wzięło udział 130 szkół z 38 okręgów PZŁ

 

 

 
Ożywić pola 2009/2010 - Rok zająca. © Łowiec Polski 2009