Nagrody „Roku zająca”

Finał piątej, jubileuszowej edycji programu „Ożywić pola” zgromadził prawie dwa razy więcej uczestników niż zakładano. Na 35 szkół finalistów i myśliwych koordynatorów posypał się prawdziwy deszcz nagród. Wyróżniliśmy także – po raz pierwszy w historii akcji „Łowca” – łowczych okręgowych z Rzeszowa, Poznania, Wrocławia i Piotrkowa Trybunalskiego.

Jubileusz to jubileusz – uznaliśmy w redakcji „Łowca Polskiego”, przygotowując tzw. wielki finał tegorocznej, piątej edycji programu „Ożywić pola”. Ponieważ już rok temu podczas finału „Roku cietrzewia” goście z całej Polski nie mogli pomieścić się w sporej przecież sali konferencyjnej Zarządu Głównego PZŁ, a upał dał się wszystkim we znaki, tym razem podsumowanie akcji „Ożywić pola” przeniesione zostało do przestronnych – i klimatyzowanych! – pomieszczeń w hali targowej MT Polska, gdzie odbywały się tegoroczne Targi Łowieckie Hubertus EXPO.

Na sali zabrakło krzeseł, choć było ich łącznie 250

Możemy powiedzieć – był to dobry wybór. 11 czerwca, w dniu wielkiego finału, temperatura w Warszawie przekroczyła 34 stopnie Celsjusza, ale w sali – gdzie przez kilka godzin rozdawaliśmy nagrody dla szkół, nauczycieli i myśliwych uczestniczących w tegorocznej akcji – panowała przyjemna temperatura.
Nie oznacza to zresztą, że nie było chwilami gorąco. Najpierw emocje organizatorów, czyli pracowników „Łowca”, budził fakt, że co kilka minut docierały na miejsce konferencji kolejne grupy młodzieży i ich opiekunów, a obsługa hali nie nadążała dostawiać krzeseł (łącznie przybyło ponad 250 osób), a następnie – jak zawsze – niemal do zenitu rozgrzało wszystkich rozdawanie nagród i wskazywanie zwycięzców.

Narodowy Fundusz i PZŁ
Zanim jednak opowiemy o wrażeniach z podsumowania „Roku zająca” i nagrodach, które otrzymali WSZYSCY laureaci, musimy – jako redakcja „Łowca Polskiego” – pochwalić się znakomitymi gośćmi, którzy uświetnili finał piątej, jubileuszowej edycji programu „Ożywić pola”.

Wielki finał konkursu 2009–2010. Na wskazanie zwycięzcy czekają szkoły z Leszczyna Szlacheckiego i Brzózy Królewskiej

Po raz pierwszy w historii uczestniczył w końcowej konferencji reprezentant głównego sponsora akcji, czyli Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – Andrzej Pelc z Departamentu Edukacji Ekologicznej Funduszu. Dziękujemy! Warto w tym miejscu podkreślić, że NFOŚiGW dotuje nasz program od samego początku, tj. od 2005 roku. W czasie pięciu edycji akcji łączne dotacje wyniosły już prawie 2,5 miliona złotych, za które wyprodukowaliśmy książki, filmy, prezentacje multimedialne, plansze edukacyjne w łącznym nakładzie ponad 150 tysięcy egzemplarzy. NFOŚiGW jest także fundatorem nagród dla szkół – finalistów programu „Ożywić pola”.

Mała szkoła z Antolki zajęła trzecie miejsce

Szkoła Podstawowa z Krzydliny Wielkiej była czwarta

Zaszczycili nas swoją obecnością – i uczestniczyli w ceremonii wręczania nagród – przedstawiciele najwyższych władz Polskiego Związku Łowieckiego, od lat głównego partnera naszej akcji. Byli z nami w sali MT Polska: prezes Naczelnej Rady Łowieckiej Andrzej Gdula, wiceprzewodniczący NRŁ Augustyn Mroczkowski oraz członek Zarządu Głównego PZŁ prof. Zygmunt Jasiński, reprezentujący łowczego krajowego dr. Lecha Blocha – od pięciu edycji honorowego patrona programu „Łowca Polskiego”.

Reprezentacja Szkoły Podstawowej z Kowala zajęła piąte miejsce w konkursie

Najlepszy nowicjusz w akcji – szkoła z Sielca

Pomysły na „szóstkę”
Wracając do zwycięzców w konkursie „Ożywić pola 2009–2010. Rok zająca”, warto podkreślić, że z roku na rok coraz więcej jest szkół, które znakomicie radzą sobie w naszym programie. Dzięki wsparciu i zaangażowaniu kół łowieckich i pomysłowości nauczycieli akcja „Ożywić pola” zyskuje co roku nowe, dodatkowe wartości. Przeglądając sprawozdania z realizacji działań poszczególnych szkół w „Roku zająca”, wyraźnie było widać, że naszą akcją – przynajmniej w gronie laureatów konkursu – żyją dosłownie całe szkoły. Obok sadzenia, pielęgnacji i obserwacji remiz prawie wszyscy uczestnicy akcji organizowali w roku szkolnym 2009/2010 rozmaite konkursy plastyczne, literackie, wiedzy przyrodniczej, a nawet… piosenki ekologicznej. Młodzież szkolna wspólnie z myśliwymi dokarmiała zwierzęta (co było szczególnie potrzebne podczas tegorocznej zimy), zbierała kasztany, „sprzątała świat”, odwiedzała ciekawe przyrodniczo tereny, w tym obszary objęte programem Natura 2000.

Uczniowie z Brzózy Królewskiej prezentują sprawozdanie nagrodzone pucharem za walory artystyczne

Wspaniałą inspiracją okazał się… zając, czyli symbol piątej edycji. Do „Łowca”, razem ze sprawozdaniami, napłynęły setki prac plastycznych związanych z postacią tego zwierzęcia, łącznie z zającami wypiekanymi z ciasta, zającami wyszywanymi na płótnie czy grami planszowymi z zającem.

Szkoła z Iławy przygotowała wyjątkową pracę plastyczną o powierzchni jednego metra kwadratowego

W pierwszej chwili trudno uwierzyć, ale w wielu szkołach – z zającem jako głównym bohaterem i punktem odniesienia – przeprowadzano nie tylko lekcje biologii, plastyki czy języka polskiego, ale także lekcje języków obcych (angielskiego, niemieckiego, rosyjskiego), a nawet – uwaga! – fizyki, matematyki czy religii.

Szkoły i myśliwi koordynatorzy akcji ruszyli też w „Roku zająca” – to nowość w tej skali – do mediów. W lokalnej prasie, w rozgłośniach radiowych było mnóstwo informacji o działaniach w ramach akcji „Ożywić pola”. Niektóre szkoły – jak zwycięzca konkursu z Leszczyna Szlacheckiego – potrafiły dotrzeć do TVP 3 czy ogólnopolskiego radia.

Konkurs i superliga
Dlatego – nie ukrywamy – mieliśmy w tym roku szczególnie dużo kłopotu z wytypowaniem najpierw wszystkich laureatów piątej edycji programu, a następnie zwycięzców. Poza finałem znalazło się co najmniej kilkanaście szkół, które dosłownie otarły się o dyplom finalisty laureata konkursu „Rok zająca”. Liczymy, że w kolejnej edycji programu będziemy mogli je także gościć w czerwcu 2011 roku w Warszawie.

Najlepsi z najlepszych – zwycięzcy superligi, czyli Kłecko (z lewej) i ekipa z Pogalewa Wielkiego

W tej sytuacji potwierdził się równocześnie nasz ubiegłoroczny pomysł, by wyodrębnić w piątej edycji szkoły, które od lat są stale w czołówce konkursu „Ożywić pola”. Kryterium były zdobyte punkty w klasyfikacji na przestrzeni minionych lat i wielokrotne kwalifikacje do grona laureatów. W ten sposób powstała tzw. superliga (albo inaczej ekstraklasa szkół najbardziej doświadczonych i utytułowanych w naszym programie), gdzie znalazło się 5 szkół. Równocześnie wytypowaliśmy tradycyjnie 6 zwycięzców konkursu „Ożywić pola 2009–2010. Rok zająca”.

Anna Jańczak z II LO we Włodawie – nauczyciel i myśliwy w jednym, z uczennicami

Husów od pierwszej edycji jest zawsze w czołówce, tym razem superligi

Pozwoliło to nam zaprosić do finału nie 30, jak w latach poprzednich, lecz 35 szkół. Co więcej, otworzyła się możliwość awansu dla nowej grupy placówek, co wzmacnia – naszym zdaniem – rywalizację i dobrze będzie służyć rozwojowi programu „Ożywić pola” w kolejnych edycjach.

Szkoła w Bratkowicach – piata w superlidze i z perspektywami na jeszcze większe sukcesy

Nagrody jak manna
Jak przystało na jubileusz, było także w tym roku o wiele więcej nagród niż rok czy dwa lata temu. O 100 proc. zwiększyła się np. pula nagród dla zwycięzców (konkursu i superligi) – do 63 tysięcy złotych! Do wszystkich 35 szkół dotrą plecaki – nagrody dla uczniów najbardziej aktywnych w programie.

Najważniejsze jednak, że żaden z finalistów nie odszedł z tzw. pustymi rękami. Redakcja „Łowca Polskiego” ufundowała własne nagrody dla WSZYSTKICH nauczycieli koordynatorów ze szkół finalistów. Były to książki Grzegorza Russaka „Dziczyzna na co dzień i na święta”. Każdy z myśliwych koordynatorów otrzymał reprint „Łowca Polskiego” z 1900 roku.

Specjalne nagrody odebrali łowczowie okręgowi: Zbigniew Zieliński z Poznania (pierwszy z prawej) oraz Zdzisław Siewierski z Rzeszowa, na zdjęciu z prezesem NRŁ Andrzejem Gdulą (w środku), wiceprezesem ZG PZŁ prof. Zygmuntem Jasińskim i prezesem firmy Delta Optical Grzegorzem Matoskiem

Dzięki wsparciu sponsorów (patrz: ramka) mogliśmy przekazać myśliwym i nauczycielom jeszcze więcej nagród. W „Roku zająca” każdy z myśliwych koordynatorów, którzy dotarli ze swoimi szkołami do finału, dostał dodatkowe nagrody: polary od firmy www.dolasu.pl; lornetki z firmy Delta Optical oraz latarki Fenix i noże myśliwskie EKA, ufundowane przez firmę Kolba.

Supermyśliwi

Podczas tegorocznego finału wręczono nagrody dla najlepszych myśliwych koordynatorów w akcji „Ożywić pola 2009–2010. Rok zająca” – takich, którzy opiekują się wieloma szkołami w naszym konkursie, mają sukcesy w programie i zarażają swoim zaangażowaniem inne koła łowieckie.
Ci supermyśliwi to:
• Zbigniew Pawlus – KŁ „Daniel” z Wołowa
• Zbigniew Skowronek – KŁ „Leśnik” z Krakowa
• Mieczysław Struzik – KŁ „Łoś” z Mielca

 

Fabryka Emalia Olkusz (sprzedająca swoje produkty w naszym sklepie „Jedność Łowiecka”) przekazała z kolei patelnie dla 18 najlepszych nauczycieli w konkursie. Ceremonia wręczania tych właśnie upominków przekształciła się w prawdziwy show i wywołała na sali dużo radości i śmiechu.

Firma Emalia Olkusz nagrodziła prezentami najlepszych nauczycieli naszej akcji

Zwycięzcy, czyli wszyscy
Jednak nie tylko deszcz nagród podkreślał w tym roku, że prawdziwymi zwycięzcami akcji „Ożywić pola” są wszyscy finaliści konkursu, a w zasadzie każdy z uczestników naszego programu. W piątej edycji nawet szkoły, które dopiero uczą się działania w ramach „Ożywić pola”, wykonały wspaniałą pracę. Także dlatego mówiliśmy podczas czerwcowej uroczystości w Warszawie, że największym zwycięzcą programu była i jest… PRZYRODA. To dla niej przede wszystkim powstał pomysł akcji i to aktywne działania proekologiczne stanowią najgłębszy sens programu.

 

W piątej edycji akcji „Ożywić pola” wzięło udział 130 szkół z 38 okręgów PZŁ.
Najlepszymi okręgami w „Roku zająca” okazały się:
• Rzeszów – 24 szkoły
• Poznań – 12 szkół (rok temu – 13)
• Piotrków Trybunalski – 7 szkół
• Kraków – 6 szkół (wszystkie prowadzone przez Zbigniewa Skowronka)
• Lublin, Łódź, Włocławek, Wrocław – po 5 szkół

 

Co do finalistów – myślimy, że już po piątej edycji każdy z laureatów konkursu będzie miał poczucie sukcesu i satysfakcji. Począwszy od „wiecznych” zwycięzców – którzy byli najlepsi w superlidze także w tym
roku – czyli gimnazjum z Kłecka i szkoły podstawowej z Pogalewa Wielkiego, przez triumfatorów konkursu 2009–2010, czyli Leszczyn Szlachecki (realizowali akcję na obszarze aż pięciu gmin!), szkołę z Brzózy Królewskiej
– która otrzymała dodatkowo specjalny puchar za wyjątkową oryginalność i wartość plastyczną sprawozdania,
czy maleńką szkołę w Antolce (III miejsce w konkursie), po szkoły podstawowe z Komorzna, Będkowa, Wierzchowa, Białopola czy Lipinek itd., które po raz pierwszy znalazły się w grupie finalistów.

Myśliwi z KŁ „Bór” z Rytwian i uczniowie szkoły z tej miejscowości

I jeszcze dwie informacje. Wyróżniliśmy w sposób specjalny – za wysiłek włożony w przygotowanie nietuzinkowych kompozycji plastycznych – Szkołę Podstawową im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Iłowie oraz Gimnazjum im. ks. Grzegorza Piramowicza w Maciejowicach. Puchar dla najlepszej szkoły, która pierwszy raz wzięła udział w naszym konkursie, zdobyła Szkoła Podstawowa w Sielcu – równocześnie zdobywca szóstego miejsca w konkursie 2009–2010.

Będków już zapowiedział, że razem z wójtem z Czarnocina we wrześniu założą nową remizę

Po drugie, wyróżniliśmy też najlepszych łowczych okręgowych z tych okręgów Polskiego Związku Łowieckiego, które najpełniej angażują się w akcję „Ożywić pola”. Specjalne dyplomy i nagrody od sponsorów otrzymali podczas finału: Zdzisław Siewierski z Rzeszowa i Zbigniew Zieliński z Poznania. Podziękowania składamy także Romanowi Rycomblowi z Wrocławia oraz Cezaremu Szadkowskiemu z Piotrkowa Trybunalskiego.

 

Nagrody dla myśliwych ufundowali w tym roku:
• Delta Optical – sprzedawca optyki myśliwskiej
• www.dolasu.pl – sprzedawca odzieży myśliwskiej
• Kolba – sprzedawca sprzętu łowieckiego i militarnego

A specjalne nagrody dla najlepszych nauczycieli:
• Emalia Olkusz – producent garnków i patelni

 

A teraz – Rok sarny!
Zanim jeszcze opadły emocje po rozdaniu nagród i objuczeni nagrodami zwycięzcy wyruszyli w swoje strony, zapowiedzieliśmy – bo jakże by inaczej – kontynuację naszego programu. Chcemy przecież, by była to akcja długofalowa, a szkoły i myśliwi doczekali czasu, gdy zakładane przez nich remizy osiągną tzw. przyrodniczą dojrzałość.

Ogłaszamy więc nie tylko finalistom „Roku zająca”, ale też wszystkim naszym Czytelnikom i wszystkim myśliwym, a także czytającym „Łowca” nauczycielom, że od września rozpoczynamy szóstą edycję programu – tym razem pod hasłem „Rok sarny”. A ponieważ to piękne zwierzę – które także dobrze się czuje w remizach śródpolnych – występuje na terenie całego kraju, liczymy, że pobijemy kolejne rekordy: liczby szkół i kół łowieckich, które się włączą do szóstej edycji, i wielkości obszarów, na których młodzież i dorośli prowadzić będą działania związane z akcją „Ożywić pola”.

Przygotowujcie się więc do „Roku sarny”. Zapraszamy.

Mirosław Głogowski
koordynator programu „Ożywić pola”

lipiec 2010

 
Ożywić pola 2009/2010 - Rok zająca. © Łowiec Polski 2009