Wierzby na Rok Chopina

Dobra – tak przynajmniej myślimy w redakcji „Łowca” – wiadomość dla wszystkich uczestników naszej akcji „Ożywić pola. Rok zająca”. Postanowiliśmy podsunąć Wam – drodzy myśliwi, nauczyciele i uczniowie – pomysł, by do tegorocznego programu dorzucić, tam gdzie to będzie możliwe, także zadanie sadzenia wierzb wzdłuż polnych dróg.

W marcowym „Łowcu” publikujemy artykuł, który zainspirował nas do tego. Autor tekstu o Fryderyku Chopinie zwraca uwagę, że zanikają w polskim krajobrazie nie tylko – na co my zwracamy uwagę – remizy śródpolne, ale także wspaniałe aleje wierzbowe, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu były wizytówką polskiej przyrody.

Rok 2010 ogłoszony został w Polsce Rokiem Chopinowskim, a przecież wizerunek wierzby przydrożnej łączy się nierozerwalnie z postacią tego wielkiego pianisty (i myśliwego). Dlatego byłoby wspaniałą rzeczą, gdyby z tej okazji uczestnicy naszej akcji – nie zaniedbując podstawowych zadań w programie – posadzili w wybranych miejscach kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt wierzb. Warto także pokazać młodzieży szkolnej (coraz mniej liczne już) stare wierzby i na ich przykładzie wskazać, że te charakterystyczne polne drzewa są schronieniem dla licznych zwierząt, szczególnie ptaków, w tym ślicznych dudków, które z upodobaniem zasiedlają wierzbowe dziuple.

Niewykluczone, że będzie to można robić podczas kwietniowych i majowych nasadzeń nowych remiz i pielęgnacji remiz już istniejących. Tym bardziej że wierzba jest wdzięcznym drzewem, łatwo ją sadzić i potrafi się za to odwdzięczyć szybkim wzrostem. A jak podrośnie, to także urodą.

Zachęcamy zatem – sadźmy wierzby w Roku Chopina. Przyroda będzie nam wdzięczna.

Mirosław Głogowski
koordynator akcji „Ożywić pola 2009/2010. Rok zająca”


 
Ożywić pola 2009/2010 - Rok zająca. © Łowiec Polski 2009