„Leśnik” i jego szkoły

Już prawie od 8 lat KŁ „Leśnik” z Krakowa intensywnie współpracuje ze WSZYSTKIMI szkołami, znajdującymi się na terenie dzierżawionego przez koło łowiska.

Początkowo współpraca koncentrowała się na prelekcjach dla młodzieży i wspólnym dokarmianiu zimowym zwierząt. Od kiedy realizowana jest akcja „Ożywić pola”, współdziałanie to nabrało nowych form i treści.

Dzieci ze szkoły z Pstroszyc z nauczycielką Martą Czaplą i myśliwym Józefem Ostrowskim

Szkoły współpracujące z KŁ „Leśnik” to: Szkoła Podstawowa w Antolce (gdzie koordynatorem jest mgr Małgorzata Borycka), Szkoła Podstawowa w Przybysławicach (koordynatorem jest mgr Irena Madej), Szkoła Podstawowa w Kozłowie (koordynatorem jest mgr Wiesława Dowolska), Szkoła Podstawowa w Pstroszycach (koordynatorem jest mgr Marta Czapla) oraz od roku Zespół Szkół nr 2 w Miechowie (gdzie rolę koordynatora pełni mgr Mariola Dróżdż). Myśliwi z „Leśnika” podkreślają bardzo duże zaangażowanie oraz determinację pań z ramienia wszystkich szkół w ramach zadań, jakie nakłada na dzieci i nauczycieli program „Ożywić pola”, mimo że zdecydowana większość z nich prowadzona jest w dni wolne od pracy i poza zajęciami dydaktycznymi.

Młodzież z Antolki, Kozłowa, Michowa, Pstroszyc i Przybysławic na „zielonej lekcji” w terenie

Warto pochwalić także zaangażowanie dzieci i młodzieży z wymienionych szkół. W wielu wypadkach dochodzi do sytuacji, w których z powodu ograniczeń logistycznych (brak miejsc w autokarze) myśliwi z „Leśnika” musieli ograniczać liczbę uczestników kolejnych etapów akcji – np. w ostatniej akcji zbiórki żołędzi, kasztanów, kukurydzy oraz w sprzątaniu lasu chęć uczestnictwa zgłosiło prawie 140 osób. Choć wójt gminy Książ Wielki Marek Szopa oraz burmistrz Miechowa Krzysztof Świerczek zabezpieczyli tzw. gimbusy, miejsc starczyło tylko dla 90 uczniów. Ale wynik proekologicznego działania był imponujący – zebrano 3000 kg kasztanów, 500 kg żołędzi, 1500 kg kolb kukurydzy i prawie 4000 kg pozostawionych w lesie śmieci.

Dzięki akcji „Ożywić pola” śródpolne remizy na terenie działania „Leśnika” zostały wzbogacone o setki drzew i krzewów owocowych. Są już tego efekty. W trakcie tegorocznej inwentaryzacji jesiennej zauważono znaczącą poprawę liczebności bażantów, kuropatw, a nawet zajęcy.

Dziesiątki prelekcji i spotkań z dziećmi i młodzieżą zdecydowanie poprawiły wiedzę młodych ludzi na temat łowiectwa i kultury łowieckiej. A wspólne ogniska po przeprowadzonych akcjach sprawiają, że dzieci i grono pedagogiczne chcą coraz chętniej uczestniczyć w kolejnych spotkaniach.

Uczniami z Kozłowa opiekuje się m.in. Kazimierz Suszalski

Dziesiątki już przeprowadzonych akcji nie mogłyby się odbyć, gdyby w program redakcji „Łowca Polskiego” nie zaangażowali się liczni myśliwi z „Leśnika”. Koniecznie trzeba wymienić nazwiska: Edwarda Byszewskiego – prezesa KŁ „Leśnik”, łowczego koła Jerzego Kajdy, Jana Skotnicznego, Stanisława Urbanika, Józefa Kustosza, Czesława Kustosza, Waldemara Ślusarczyka, Janusza Klimszy, Władysława Bielawskiego, Józefa Ostrowskiego, Kazimierza Suszalskiego, Romana Płatka. Właściwie prawie wszyscy członkowie koła w większym lub mniejszym stopniu wpłynęli na sukces akcji „Ożywić pola” na terenie łowiska. Więź myśliwych ze społecznością lokalną stała się silniejsza, co buduje łowiectwu pozytywny wizerunek.

Bartosz Głębocki


 
Ożywić pola 2009/2010 - Rok zająca. © Łowiec Polski 2009