ABC zająca

Nasze szaraki mogą żyć w wielu ekosystemach, ale najlepiej czują się w środowisku polnym. Byłoby im tam lepiej, gdyby znajdowały na polach więcej remiz, które są miejscem schronienia przed drapieżnikami i złą pogodą oraz wspaniałą „stołówką” przez wszystkie pory roku.

Zając należy do gryzoni. Samiec (nazywany w języku łowieckim gachem) i samica (czyli kocica) mają jednakowe ubarwienie skóry, które nazywamy kożuchem lub smużem. Skórę wraz z porosłymi na niej włosami nazywamy turzycą. W zimie turzyca jest gęściejsza niż latem. Na grzbiecie i do połowy boków sierść jest brunatna z czarnymi plamkami, dalej szaropopielatożółta, a na podbrzuszu biała.

Szaraka mniej

Zając jest gatunkiem, który przystosował się do życia praktycznie we wszystkich ekosystemach lądowych w Europie – poza obszarem Półwyspu Pirenejskiego i północną częścią naszego kontynentu. W Polsce, w Karpatach spotykany był nawet na wysokości ok. 1500 m n.p.m., a na terenach nizinnych widuje się go na torfowiskach, bagnach, na obrzeżach terenów zurbanizowanych i w dużych parkach. Lasy są również zasiedlane przez zające, choć częściej można je spotkać w niewielkich kompleksach leśnych.
Zając unika wysokich upraw, gdyż nie może obserwować najbliższej okolicy i wcześnie dostrzec niebezpieczeństwa.
Liczebność zajęcy w krajach europejskich zmniejsza się od końca lat siedemdziesiątych. W Polsce w latach 1970–1972 szacowano ich liczebność na 3,2 mln, a w 2006 r. na około 480 tysięcy. W ostatnim roku populacja zająca wydaje się nieznacznie wzrastać.
Zagęszczenia zajęcy kształtują się na poziomie od kilku do kilkudziesięciu osobników na 100 ha powierzchni użytków rolnych. Areał życiowy zająca na podstawie badań telemetrycznych został określony na kilkadziesiąt hektarów, a dobowe przemieszczenia nie przekraczały 200 m. Na wielkość areałów wpływ mają strefy osłonowe, zasobność w pokarm, zagęszczenie zwierząt, wielkość powierzchni pól uprawnych.

Omyk, trzeszcze, turzyca

Długość ciała zająca wynosi 65–76 cm, długość ogona (omyka) 8–10 cm. Waga zależna jest od wieku i miejsca występowania. Dorosłe zające na zachodzie Polski osiągały średnio 3,4 kg – w centralnej części kraju 3,9 kg, a na wschodzie i północnym wschodzie 4,4 kg.
Sylwetka zająca szaraka charakteryzuje się giętkim kręgosłupem, dobrze rozwiniętymi i umięśnionymi kończynami tylnymi (dwukrotnie dłuższe od przednich) oraz krótkimi kończynami przednimi (skoki) i długimi uszami (słuchy). W przeciwieństwie do zająca bielaka i dzikiego królika uszy przyłożone do głowy sięgają poza pysk oraz odmiennie niż u królika końce uszu są czarne.
Duże, bocznie osadzone oczy (trzeszcze, patry) pozwalają na obserwację terenu w zasięgu prawie 360° i w związku z tym zając doskonale postrzega każdy ruch, natomiast odległości nie ocenia precyzyjnie. Sierść (turzyca) zmieniana jest w okresie jesiennym (wrzesień–listopad) i wiosennym (kwiecień–czerwiec), a rodzaj i gęstość włosa zapewniają odpowiednią izolację termiczną.
Fizjologiczna długość życia zająca wynosi 12 lat, lecz w naturalnych warunkach jest to rzadkością. Ślady pozostawiane przez zająca to przede wszystkim tropy i odchody. Trop przedniego skoku ma długość około 5 cm i szerokość 3 cm, a tylnego skoku 6 i 3,5 cm. Ze względu na budowę anatomiczną zając porusza się niemal wyłącznie skokami (galopem). Układ tropów jest zależny od szybkości poruszania się. W szybkim biegu odległość pomiędzy tropami wynosi około 3 m.
Zając jest typowym roślinożercą, o czym świadczy budowa uzębienia i przewodu pokarmowego. Skład diety zależy od miejsca życia i pory roku. W okresie zimowym udział gatunków jednoliściennych wynosi 67 proc. Aktywność pokarmowa zajęcy przypada przede wszystkim na godziny nocne. Latem, kiedy noc jest krótka, można obserwować żerujące zające we wczesnych godzinach porannych i późnym wieczorem. Ilość zjadanego pokarmu zależy od masy ciała zająca. Po urodzeniu do 10. dnia życia odżywia się wyłącznie mlekiem matki, później zaczyna zjadać pokarm zielny.

Małe zajączki

Dojrzałość płciową zające uzyskują w wieku powyżej 7 miesięcy i u samic często jest to równoznaczne z przystępowaniem do rozrodu. W okresie rui (parkoty) widoczne są niewielkie skupiska zajęcy, dochodzi do rywalizacji pomiędzy samcami, zdarzają się pomiędzy nimi walki, a o sile walk świadczą gołe, pozbawione turzycy partie grzbietu i boków.
Długość ciąży określana jest na 40–44 dni. W Polsce występuje 3–4-krotne powtarzanie rui w ciągu roku, we Francji nawet 5-krotne, a w Rosji 2–3-krotne, co wskazuje na wpływ warunków klimatycznych. Zające z pierwszego miotu nazywa się „marczakami” z racji terminu ich urodzenia, chociaż w naszych warunkach obserwowano nowo narodzone zające już na początku lutego. Następne wykoty najczęściej występują w okresach dwumiesięcznych. Liczba młodych w miocie zależna jest od wieku samicy, kondycji, pory roku i może wynosić od 1 do 6.
W ciągu sezonu od jednej samicy w Polsce uzyskuje się około 8 młodych. Przed porodem samica przygotowuje wyścielaną turzycą kotlinkę, w której następuje poród. Po urodzeniu masa ciała noworodków wynosi średnio 107 g (od 65 do 155 g) i samica karmi je przez około miesiąc jeden raz na dobę mlekiem o zawartości tłuszczu do 23 proc. Przyrosty masy ciała są bardzo intensywne i młode bardzo szybko uzyskują samodzielność.

Wrogowie zająca

Zając jest gatunkiem bardzo wrażliwym na zmieniające się środowisko przyrodnicze. Od lat notowany jest regres tego gatunku, a jego przyczyny są różnorodne. W grupie czynników biotycznych na pierwsze miejsce wysuwa się ogólny wzrost liczby drapieżników. Ogólnokrajowe akcje szczepień lisów przeciwko wściekliźnie sprawiły, że ich zagęszczenia wzrosły kilkakrotnie. Notuje się też wzrost liczby jenotów, a w niektórych regionach kraju dużym problemem są zdziczałe psy i koty oraz wypuszczane poza obręb gospodarstw psy w porze nocnej. Groźne dla zająca są też drapieżniki skrzydlate, w tym kruki, których liczba w ostatnich latach znacznie wzrosła. Małe zające atakują także bociany.
Z czynników klimatycznych katastrofalne „zimy stulecia” o wysokich pokrywach śniegu w bardzo dużym stopniu redukowały liczbę zajęcy, ale występowały rzadko i tylko po zimie w sezonie 1978/1979 nie nastąpiła odbudowa liczebności. Czynnikiem równie groźnym są wiosenne i jesienne opady deszczu. W okresie wiosennym jest największe natężenie urodzeń, a ochłodzenie towarzyszące opadom sprawia, że młode zajączki o nie w pełni wykształconym systemie odpornościowym i termoregulacyjnym łatwo ulegają schłodzeniu i zwiększa się ich śmiertelność. W okresie jesiennym opady sprzyjają rozwojowi kokcydiozy, choroby, która jest szczególnie niebezpieczna dla młodych zajęcy.
Z grupy czynników siedliskowych negatywne znaczenie ma pogarszająca się struktura krajobrazu. Elementem jest luźna zabudowa rekreacyjna w postaci grodzonych działek na obszarach rolniczych, a także powiększająca się strefa zabudowy na terenach podmiejskich. Zmniejszanie się różnorodności przestrzeni rolniczej to zwiększanie się powierzchni pojedynczych pól uprawnych oraz monokultury w postaci roślin zbożowych.  Zagrożeniem dla zajęcy jest też mechanizacja prac polowych, głównie zbiór zielonek, oraz chemizacja rolnictwa. Obecne środki ochrony roślin nie są tak niebezpieczne jak stosowane kilkadziesiąt lat temu (DDT), jednakże w krótkim okresie aktywności mogą zagrażać zającom.

Introdukcja gatunku

Najlepszym okresem do introdukcji, czyli wsiedlania zajęcy w naturalne tereny, są jesień i okres do 31 marca. Jesienna introdukcja pozwala zającom na spokojne zaaklimatyzowanie się w terenie i udział w parkotach z zającami żyjącymi od urodzenia na wolności.
Wybierając miejsce na wsiedlenie zająca, trzeba zwrócić uwagę, by teren był bogaty w rośliny okopowe i motylkowe, a także by istniały tam remizy i zakrzaczenia, które są skuteczną ochroną przed drapieżnikami. Choć normalnie zające nie są podróżnikami, to w wypadku wsiedleń przez pierwszy tydzień potrafią przemieścić się nawet na odległość 5–6 kilometrów od miejsca introdukcji – w poszukiwaniu swojej ostoi.
Aby dać szanse na przeżycie wsiedlanym zającom, myśliwi muszą zredukować obecne na terenie wsiedlenia lisy, jenoty, łasice, a także wałęsające się psy i zdziczałe koty. Przez pierwsze tygodnie po introdukcji myśliwi muszą również walczyć z przybywającymi na taki teren dodatkowymi drapieżnikami, które węszą łatwe polowanie na bezbronne w tym czasie, bo nieumiejące jeszcze unikać swoich wrogów, wsiedlane zające.

Bartosz Głębocki
fot. Manfred Danegger

W materiale wykorzystano fragmenty z przygotowywanego przez „Łowiec Polski” podręcznika dla nowo wstępujących do PZŁ myśliwych pod roboczym tytułem „Łowiectwo w Polsce” oraz informacje z broszury „Introdukcja zająca szaraka w naturalne łowiska” autorstwa Eugeniusza Gwiazdowskiego z Biura Polowań Dewizowych Art.-Hubert.

(bg)


 
Ożywić pola 2009/2010 - Rok zająca. © Łowiec Polski 2009