Niech szkoły nas lubią

Działajmy tak, aby także młodzież i nauczyciele dowiedzieli się czegoś więcej o łowiectwie niż tylko tego, że chodzimy w kapeluszach i strzelamy do zwierząt. Uczestnicząc w akcji „Ożywić pola” mamy szansę zrobienia czegoś pożytecznego dla przyrody i dobrego dla łowiectwa.

Czy Polacy znają nas, myśliwych, dostatecznie dobrze? Jako dziennikarze pisma Polskiego Związku Łowieckiego często zadajemy sobie to pytanie. Rok temu na nasze zlecenie Instytut Badania Opinii PENTOR przeprowadził sondaż, który czarno na białym wykazał zatrważającą niewiedzę społeczeństwa na temat roli myśliwych w dziele ochrony przyrody w naszym kraju.

Dlatego m.in. prowadzimy od lat akcje edukacyjno-ekologiczne, w tym od pięciu sezonów program „Ożywić pola”. Chcemy, aby także młodzież i bardzo opiniotwórcza w społecznościach lokalnych grupa nauczycieli dowiedzieli się czegoś więcej o łowiectwie niż tylko tego, ze chodzimy w tyrolskich kapeluszach i strzelamy do zwierząt? Że jesteśmy ważnym elementem frontu organizacji i ludzi dbających o polską przyrodę i równowagę biologiczną w naszych łowiskach, w całej Polsce.

Mamy wielką satysfakcję – jako gazeta i jako członkowie naszego Zrzeszenia – że w dziesiątkach szkół w naszym kraju i od coraz większej liczby nauczycieli przy okazji spotkań w ramach „Roku cietrzewia”, czy teraz „Roku zająca”, słyszymy zdania typu: „Myśliwi to fantastyczni ludzie”.

Z drugiej strony myślę, że sami myśliwi mają wielką satysfakcję z pracy z młodzieżą, z zapoznawaniem uczniów z tajemnicami przyrody i życia dzikich gatunków zwierząt, a także z organizowania dla szkolnej dziatwy ognisk z pieczeniem kiełbasek czy wycieczek w rodzaju wyprawy młodzieży z Husowa do Poleskiego Parku Krajobrazowego w poszukiwaniu śladów cietrzewia.

Jako Redakcja „Łowca” dumni jesteśmy z publikacji i filmów, jakie wyprodukowaliśmy dla młodych ludzi w ramach akcji „Ożywić pola”, ale także współpracując np. z wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska. Warto w tym miejscu pochwalić się dwuletnią już współpracą z Mazowieckim Funduszem, w efekcie czego do 180 szkół na Mazowszu trafiły najpierw plansze edukacyjne, a potem film pod tytułem „Zwierzęta Mazowsza” wraz ze specjalnie przygotowanym na zajęcia z biologii zeszytem ćwiczeń.

Publikujemy także zdjęcie książki pod tytułem „Cietrzew – misterium czarnego rycerza”, którą w nakładzie 9 tysięcy egzemplarzy wydrukowaliśmy w ramach programu „Rok cietrzewia”. Pozycją tą cieszą się tysiące polskich uczniów. Ta pięknie i bogato zilustrowana pozycja ma wielkie wartości edukacyjne w dziedzinie biologii i ekologii.

Będziemy dalej działać w ten sposób, kierując do młodzieży jeszcze więcej wartościowych publikacji, gier edukacyjnych w rodzaju zaplanowanej na tę edycję programu „Ożywić pola – rok zająca” gry na telefon pod hasłem „Życie zająca” (do ściągnięcia przez uczestników akcji na ich „komórki”), filmów i pomocy dydaktycznych, które przydadzą się i nauczycielom, i kołom łowieckim w ich pracy z młodzieżą.

Myśliwi – i to nasz apel do kolegów ze wszystkich okręgów PZŁ – powinni wesprzeć nauczycieli w działaniach na rzecz ochrony przyrody. Pamiętajmy, że nauczyciele szkolni mają bardzo ograniczone możliwości praktycznej nauki ochrony przyrody i środowiska, a postawy proekologicznej nie można nauczyć nawet w najlepiej wyposażonych klasach i pracowniach biologicznych. Myśliwi mogą tu współdziałać – właśnie w akcji „Ożywić pola”.

Nie zapominajcie o tym Koledzy. Nawiązujcie kontakty ze szkołami w ramach akcji „Ożywić pola”. Tegoroczna akcja ma w herbie zająca. Wszyscy wiemy jak bardzo gatunek ten ucierpiał w ostatnich trzech dekadach. Wiemy, jak spada jego liczebność. Ale wiemy też jak można mu pomóc i do tej właśnie pomocy potrzebni są nam młodzi, wrażliwi na ochronę środowiska ludzie. Nasza akcja stwarza wielką szansę zrobienia czegoś bardzo pożytecznego.

Połączmy zatem realne zapotrzebowanie młodzieży na bezpośredni kontakt z naturą i konkretne działanie z naszym, myśliwskim zapotrzebowaniem na edukację społeczną, na zmianę niekorzystnych stereotypów o łowiectwie; na docenienie naszej pracy i naszej pasji.

Nawiążmy kontakt z najbliższą szkołą, z nauczycielami. Zaproponujmy im pomoc w organizowaniu obserwacji przyrody, a chętnym współdziałanie w nasadzeniach, zakładaniu oczek wodnych, dokarmianiu ptactwa zimą itp. Wykorzystajmy tę szansę dla nas i dla społeczeństwa.

Bartosz Głębocki


 
Ożywić pola 2009/2010 - Rok zająca. © Łowiec Polski 2009